Gdzie wyrzucać baterie? Jak je utylizować?

Czy wiesz, że jedna niewielka, guzikowa bateria jest w stanie zanieczyścić 50 tysięcy litrów wody? Co więcej, jedna źle zutylizowana bateria alkaliczna trwale skazi 1 m3 gleby. Wszystko to sprawia, że każde zużyte ogniwo potrafi być bardzo niebezpieczna dla zdrowia człowieka i środowiska. Za recyklingiem ogniw przemawia zdrowy rozsądek, ale także obowiązujące przepisy. Jak zatem prawidłowo zutylizować zużyte baterie?

Dlaczego trzeba segregować baterie?

Baterie i akumulatory po zużyciu stają się groźnymi odpadami, ponieważ metale ciężkie i elektrolity w nich zawarte są niebezpieczne dla środowiska i przez to także dla zdrowia człowieka. Dlatego właśnie żadne ogniwa nie powinny być wyrzucane na śmietnik wraz z innymi odpadami komunalnymi. Muszą być zbierane selektywnie i następnie przetwarzane. W przeciwnym wypadku zawarte w nich toksyczne metale trafiają do środowiska wraz z innymi odpadami i przedostają się do gleby, powietrza i wód, a następnie do organizmów ludzi, zwierząt i roślin. Jeśli więc chcemy zadbać o nasze środowisko, to koniecznie wyrzucajmy baterie do specjalnych pojemników. Naprawdę warto, bo to od nas zależy jaki świat otrzymają w spadku przyszłe pokolenia. Ponadto segregacja wcale nie jest taka trudna, a prawidłowa utylizacja nie tylko pomaga chronić środowisko, ale także niesie ze sobą korzyści dla przemysłu.

Co dzieje się z prawidłowo zutylizowanymi bateriami?

O ile wyrzucone wraz z odpadami komunalnymi ogniwa potrafią skazić wody gruntowe, o tyle te zebrane selektywnie mogą zostać całkowicie unieszkodliwione. Co więcej, można je bez problemu przetworzyć. Surowce, z których wykonano baterie, mogą być odzyskane w około 99,5% i zyskują szansę na ponowne wykorzystanie. Prawidłowo zebrane ogniwa trafiają do zakładów zajmujących się recyklingiem, gdzie najpierw są ważone i ewidencjonowane, a następnie sortowane. Ów moment jest kluczowy, ponieważ to od właściwej selekcji zależy ilość i jakość odzyskanych surowców. Następnie baterie trafiają do mechanicznej obróbki, polegającej na ich rozdrabnianiu i mieleniu oraz na wyodrębnieniu z nich trzech frakcji: metalu, tworzywa sztucznego oraz tzw. czarnej masy. Ta ostatnia wymaga ponownego przetworzenia, dlatego trafia do instalacji hydrometalurgicznej, w której poddawana jest procesom polegającym na rozpuszczaniu surowców w kwasach lub zasadach. Proces ten, w pełni skuteczny i do tego bezemisyjny, pozwala z baterii alkalicznych i cynkowo-węglowych otrzymać grafit, mangan i cynk. Tymczasem odzyskane frakcje z metali i tworzyw sztucznych przekazywane są do hut i zakładów produkujących elementy z tworzyw sztucznych. Zatem to dzięki recyklingowi takie trujące metale i substancje jak cynk czy lit będą mogły być ponownie wykorzystane przez przemysł. Z baterii można pozyskać także stal, papier i plastik.

Gdzie należy wyrzucać zużyte baterie?

Każda wprowadzona do obrotu bateria i każdy akumulator muszą być oznakowane symbolem selektywnego zbierania, zgodnym ze wzorem zawartym w załączniku nr 3 do Ustawy o bateriach i akumulatorach (przekreślony kosz na śmieci). Podpowiada on użytkownikom sprzętu elektronicznego, że nieprzydatne baterie nie powinny wymieszać się z innymi odpadami komunalnymi i nie mogą trafić do przydomowego śmietnika. Istnieje jednak wiele miejsc, które są zobowiązane do nieodpłatnego przyjęcia zużytych baterii. Jednym z nich są sklepy o powierzchni powyżej 25 m2, które prowadzą sprzedaż baterii i akumulatorów i w których znaleźć możemy specjalne pojemniki na odpady selektywne. Zużyte baterie coraz częściej zbierane są także w instytucjach państwowych, np. szkołach czy urzędach. Pojemniki na tego typu odpady nie zawsze jednak wyglądają tak samo. Mają różne kształty i kolory, określające rodzaj baterii, które mogą być w nich przechowywane. Takie pojemniki we wnętrzu wyłożone są workiem ze specjalnego tworzywa sztucznego, odpornego na wydzielające się ze zużytych baterii substancje chemiczne. Również sprzedawcy hurtowi ogniw oraz przedsiębiorcy świadczący usługi wymiany zużytych baterii i akumulatorów są zobowiązani do nieodpłatnego przyjęcia takich odpadów. Można je dostarczyć ponadto do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK), który zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach zobowiązany jest do przyjęcia zużytych baterii.

Gdzie Polacy wyrzucają zużyte baterie?

Opublikowany w maju 2019 r. przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska “Raport o funkcjonowaniu gospodarki bateriami i akumulatorami oraz zużytymi bateriami i zużytymi akumulatorami” wskazał, że w 2018 r. zebrano w Polsce ponad 10 tys. ton zużytych ogniw przenośnych. Z raportu wynika, że coraz bardziej sumiennie podchodzimy do segregacji baterii, ponieważ nasz kraj osiągnął zbiórkę na poziomie 80% (przy wymaganych 45%), czyli o blisko jedną czwartą więcej w stosunku do roku poprzedniego. Dla porównania, zgodnie z danymi GIOŚ, w latach 2014-2016 poziom zbierania wyniósł zaledwie 33%, 38% i 39%. Do tych danych zastrzeżenia zgłosiła jednak Najwyższa Izba Kontroli, według której cały system sprawozdawczy dotyczący masy zebranych zużytych baterii jest oparty na niewiarygodnych danych. Dlatego, według NIK, w Polsce nieznany jest rzeczywisty poziom zbierania zużytych baterii i akumulatorów. Wydaje się zatem, że w kwestii rozpowszechniania wiedzy o prawidłowej utylizacji ogniw jest jeszcze sporo do zrobienia.

W naszym kraju prowadzone są akcje mające na celu uświadomienie Polakom jakie zagrożenia związane są ze złą selekcją ogniw. Również GP Battery zależy na rozpowszechnianiu wiedzy na temat prawidłowej utylizacji baterii. Dlatego nasza firma współpracuje z Organizacją Odzysku REBA, która od 2003 r. zarządza ogólnopolskim systemem zbiórki i odzysku ogniw, obejmującym placówki oświatowe, urzędy, obiekty handlowo-usługowe i firmy użytkujące baterie. Od pięciu lat REBA prowadzi program konkursowo-edukacyjny, którego partnerem jest GP Battery. Projekt skierowany jest żłobków, przedszkoli oraz szkół. Prowadzony jest pod hasłem „Edukujemy – pomagamy”, a w jego ramach co roku organizowane są konkursy na największą masę zebranych baterii. REBA i GP Battery zapewniają szkołom darmowe pojemniki, które po wypełnieniu są bezpłatnie odbierane przez firmy operatorskie i następnie są dostarczane do recyklerów. W ubiegłorocznej edycji udział wzięły 534 placówki oświatowe, które łącznie zebrały prawie 126 ton zużytych baterii. Rekordziści ze Szkoły podstawowej Nr 20 im. 18 Pułku Ułanów Pomorskich w Grudziądzu oddali do odzysku 3 444 kg zużytych ogniw. Ubiegłoroczny konkurs ruszył 1 kwietnia 2019 r. i ze względu na pandemię został przedłużony do 30. września 2020 r. Mamy nadzieję na kolejny rekord! Zwycięzcy zostaną wyłonieni w dwóch kategoriach: wedle kryterium łącznej masy zebranych baterii oraz wedle kryterium największej masy w przeliczeniu na jednego ucznia. Na szkoły czekają nagrody w postaci zestawów książkowych o tematyce przyrodniczej i ekologicznej. Wyniki poznamy w listopadzie. Tegoroczny konkurs rozpocznie się natomiast 1. października 2020 r. i ponownie do udziału zaproszone zostaną placówki oświatowe. Dla dzieci i nastolatków wspólne zbieranie baterii to niesamowita frajda zabarwiona nutką rywalizacji. Co ważne, angażują oni całe swoje rodziny w prawidłową utylizację. Dzięki temu, edukując młodych ludzi, z przekazem o prawidłowym recyklingu docieramy także do starszych pokoleń.

Co jeszcze mogę zrobić dla ochrony środowiska?

Świat rozwija się coraz szybciej. Wraz ze wzrostem poziomu życia człowieka, palącym problemem stają się odpady, które mogą zagrozić środowisku. Co więcej, ten problem wciąż narasta. Dlatego tak ważne jest zapobieganie powstawaniu odpadów, odzyskiwanie z nich surowców i następnie ich ponownie wykorzystane. By chronić środowisko niezwykle istotne jest stosowanie czystszych technologii i wykorzystywanie alternatywnych źródeł energii. Dlatego baterie cynkowe i – mimo wszystko dużo bardziej od nich wydajne – ogniwa alkaliczne warto zastąpić akumulatorami. Jednak nie byle jakimi. W 2013 r. Unia Europejska zakazała wprowadzania do obrotu ogniw niklowo-kadmowych (Ni-Cd), zawierających niebezpieczny dla środowiska kadm. Ta sama dyrektywa Parlamentu Europejskiego zabroniła także stosowania w bateriach rtęci. Dlatego konieczne stało się znalezienie mniej toksycznych odpowiedników. Z tego powodu GP Batteries postawiło na akumulatory niklowo-wodorkowe (seria ReCyko), w których kadm zastąpiony jest stopem metali nietoksycznych. Takie ogniwa sprawdzą się zarówno w urządzeniach z małym, jak i dużym poborem mocy. Ponadto akumulatory te mogą być ładowane nawet do 1500 razy, co czyni je bezkonkurencyjnymi w porównaniu z bateriami alkalicznymi pod względem żywotności. Dlatego ich zakup w długiej perspektywie jest też bardziej opłacalny.

Pamiętaj!

Baterii i akumulatorów małogabarytowych nie musisz oddawać do punktów zbiórki bezpośrednio po ich zużyciu. Możesz je zbierać selektywnie w osobnym pudełku, w domu. Przechowuj je jednak z dala od gleby i bioodpadów, w temperaturze pokojowej i suchym miejscu.


Udostępnij:
share icon Udostępnij na Twitterze